Uczniowie 1b i 3b w Warszawie

6 kwietnia 2022 r. uczniowie klasy 1b i 3b pod opieką wychowawczyń p. Jolanty Wielgus, p. Elizy Adamskiej i p. Justyny Grotek byli na wycieczce szkolnej w Warszawie. Pierwszym, niezwykle ciekawym miejscem do zwiedzania był spacer po Stadionie  PGE Narodowym.

Ogromne wrażenie wywarła na dzieciach olbrzymia płyta boiska i trybuny. W strefie zawodniczej zobaczyli szatnię reprezentacji Polski, pomieszczenia odnowy biologicznej, Press Room, poznali zakulisowe ciekawostki związane z przygotowaniami do meczów Biało-Czerwonych na PGE Narodowym. Windą wjechali na taras widokowy, by przez chwilę poczuć się jak prawdziwi piłkarscy kibice, a zakupione na pamiątkę piłki, będą świetne do gry w nogę. Następnie po przepysznym obiedzie wszyscy udali się na spacer po stolicy.  Dzięki temu wiedzą, jak wygląda Rynek, Stare Miasto, Pomnik Syrenki, Plac Zamkowy i Zamek Królewski w Warszawie. Mogli ocenić, jak wysoka jest w rzeczywistości Kolumna Zygmunta III Wazy. Poznali historię miasta, idąc wzdłuż murów obronnych, oglądając Barbakan i pomnik Małego Powstańca. Przeszli Traktem Królewskim, Krakowskim Przedmieściem obok Pałacu Prezydenckiego i udali się na Plac Piłsudskiego. Zrobili pamiątkowe zdjęcie przy Grobie Nieznanego Żołnierza, widzieli zmianę warty.

Na koniec wycieczki czekała wszystkich niezwykła atrakcja – pobyt w Cosmos Muzeum przepełnionym iluzją i grą świateł. Wielkie emocje sprawił tunel wirowy, w którym mogło się „zakręcić w głowie” od światełek wirujących w taki sposób, że ma się wrażenie, jakby traciło się równowagę. "Infinity Mirror Room", czyli pokój, w którym ściany pokryte są lustrami, co sprawia wrażenie niekończącej się przestrzeni, a pomieszczenie wypełnione jest tysiącami światełek, które przypominają kosmos. Wszyscy czuli się tak, jakby otaczały ich miliony gwiazd. Ogromną ciekawość wzbudził labirynt luster, tzw. Pokój Amesa, czyli rodzaj pomieszczenia, w którym, dzięki specyficznemu układowi ścian powstaje złudzenie optyczne. Po wejściu dwóch osób, jedna wydaje się być wysoka, a druga – malutka. Uczniowie mogli też wykonać sztuczkę ze znikającym człowiekiem na krześle. Było mnóstwo luster, które pogrubiały, wyszczuplały, korytarz z wiszącymi czerwonymi makaronami, pokój, w którym biurko powieszone jest na bocznej ścianie, a dzieci stojąc na podłodze wyglądały, jakby lewitowały, czy różowy pokój pełen balonów. Można było też wiązać buty za pomocą kombinerek. To były niesamowite doznania. Wszyscy uczestnicy wycieczki spisali się rewelacyjnie i wspaniale czuli się w swoim towarzystwie. Wycieczka była bardzo udana.


Drukuj